Potrzebujesz analizy swojej sytuacji?
Skonsultuj się bezpośrednio z ekspertem. Znajdziemy najlepsze rozwiązanie dopasowane do twoich potrzeb.
Doradca restrukturyzacyjny przy zatwierdzeniu układu działa przede wszystkim jako nadzorca układu: porządkuje sytuację dłużnika, analizuje dane finansowe i prawne, pomaga przygotować plan restrukturyzacyjny oraz propozycje układowe, sporządza spisy wierzytelności, organizuje głosowanie wierzycieli i przygotowuje sprawozdanie dla sądu. Jeżeli przedsiębiorca dopiero ocenia, czy restrukturyzacja firmy ma sens, rola doradcy polega nie na obietnicy oddłużenia, lecz na sprawdzeniu, czy układ z wierzycielami jest w ogóle wykonalny.
To ważne rozróżnienie. Doradca restrukturyzacyjny w postępowaniu o zatwierdzenie układu, czyli PZU, nie jest syndykiem i nie zastępuje sądu. Dłużnik co do zasady nadal prowadzi firmę i zachowuje zarząd majątkiem, ale musi przekazywać nadzorcy pełne i prawdziwe informacje. Wierzyciel z kolei nie powinien oceniać PZU wyłącznie po haśle "jest układ". Powinien sprawdzić, czy jego wierzytelność jest ujęta prawidłowo, czy propozycje są realne i czy głosowanie zostało przygotowane na podstawie rzetelnych danych.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje analizy konkretnej sprawy. Szczególnie w PZU znaczenie mają daty, dokumenty, etap postępowania, zakres wierzytelności spornych i realna zdolność firmy do wykonania układu.
Najkrótsza odpowiedź: doradca w PZU jest nadzorcą układu
W praktyce pytanie "co robi doradca restrukturyzacyjny" trzeba czytać konkretnie: co robi jako nadzorca układu w PZU. To nie jest wyłącznie osoba od przygotowania dokumentów. Nadzorca ma pomóc przejść przez proces tak, aby wierzyciele i sąd mogli ocenić, czy układ został przyjęty prawidłowo i czy ma szansę zostać wykonany.
| Obszar | Co robi doradca restrukturyzacyjny | Czego nie wolno zakładać |
|---|---|---|
| Analiza sytuacji | Sprawdza dane o majątku, zobowiązaniach, sporach, egzekucjach, zabezpieczeniach i płynności. | Że sama umowa z doradcą oznacza skuteczną restrukturyzację. |
| Plan i propozycje | Pomaga zbudować plan restrukturyzacyjny i propozycje układowe oparte na realnych źródłach spłaty. | Że doradca może zastąpić brak pieniędzy na wykonanie układu. |
| Spisy wierzytelności | Sporządza spis wierzytelności i spis wierzytelności spornych. | Że wierzyciel jest związany nieprecyzyjną kwotą bez możliwości reakcji. |
| Głosowanie | Organizuje albo koordynuje zgodne z prawem zbieranie głosów i komunikację z wierzycielami. | Że głosowanie naprawi błędny spis lub nierealne propozycje. |
| Sądowy etap zatwierdzenia | Sporządza sprawozdanie nadzorcy układu i dokumentuje przebieg PZU. | Że sąd automatycznie zatwierdzi układ tylko dlatego, że głosy zostały zebrane. |
Najprostszy wniosek jest taki: doradca restrukturyzacyjny porządkuje i nadzoruje proces układowy, ale nie gwarantuje jego wyniku. Jeżeli liczby się nie spinają, wierzyciele są źle ujęci albo firma nie ma z czego płacić bieżących kosztów, problem nie leży już tylko w procedurze.
Analiza sytuacji: zanim powstaną propozycje układowe
Pierwszym zadaniem doradcy nie powinno być pisanie propozycji układowych "od końca", czyli od pytania, jaką ratę dobrze pokazać wierzycielom. Najpierw trzeba ustalić, z jakim problemem firma realnie przychodzi do PZU: czy chodzi o przejściowy zator, trwałą utratę płynności, presję egzekucyjną, sporne faktury, wypowiedziane umowy czy brak źródła finansowania bieżącej działalności.
Dłużnik musi przekazać nadzorcy układu pełne i prawdziwe informacje. To nie jest formalność. Jeżeli na starcie brakuje wierzyciela, egzekucji, zabezpieczenia albo sporu sądowego, później ten brak może wpływać na spis wierzytelności, wynik głosowania i ocenę wykonalności układu.
| Co trzeba ustalić | Dlaczego to ma znaczenie | Praktyczny wniosek |
|---|---|---|
| Lista wierzycieli i aktualne salda | Bez tego nie da się przygotować spisu i policzyć głosowania. | Kwoty "z pamięci" są za słabą podstawą do PZU. |
| Wierzytelności sporne | Mogą przesądzać, czy PZU jest właściwym trybem. | Spór trzeba nazwać, a nie ukrywać w ogólnej kwocie długu. |
| Zabezpieczenia | Inaczej ocenia się wierzyciela handlowego, a inaczej bank z hipoteką lub zastawem. | Zabezpieczenia wpływają na propozycje i ocenę interesu wierzyciela. |
| Egzekucje i tytuły wykonawcze | Pokazują presję na majątek i ryzyko szybkiej utraty płynności. | Nie wystarczy ogólne zdanie, że firma "ma komornika". |
| Umowy kluczowe | Firma może nie wykonać układu, jeśli utraci najem, leasing, dostawy albo głównego odbiorcę. | Układ bez planu na umowy krytyczne bywa pozorny. |
| Bieżące koszty | PZU obejmuje stare zadłużenie, ale firma musi finansować dalsze działanie. | Brak środków na nowe zobowiązania to jedna z najważniejszych czerwonych flag. |
Jeżeli doradca dostaje niepełne dane, powinien dążyć do ich uporządkowania, zwłaszcza gdy rozbieżności wpływają na wierzycieli albo wykonalność układu. Z perspektywy dłużnika najgorszy wariant to traktowanie nadzorcy jak osoby, która "załatwi restrukturyzację", mimo że firma nie potrafi pokazać aktualnych sald, dat wymagalności i podstawowych przepływów.
Plan i propozycje układowe: z czego układ ma być wykonany
Plan restrukturyzacyjny i propozycje układowe są blisko powiązane, ale nie są tym samym. Propozycje układowe mówią wierzycielom, jak dług ma zostać spłacony albo zmieniony: przez raty, odroczenie, karencję, częściową redukcję, podział wierzycieli na grupy albo inne rozwiązanie. Plan ma wyjaśnić, dlaczego taki wariant jest realny.
Rola doradcy polega tu na przełożeniu danych o firmie na propozycje, które da się obronić ekonomicznie i prawnie. Nie chodzi o najlepszy marketingowy opis dla wierzycieli. Chodzi o odpowiedź na pytanie: czy po zapłacie kosztów bieżących zostaje nadwyżka, z której można wykonywać układ.
| Element propozycji | Co powinno być jasne | Czerwona flaga |
|---|---|---|
| Raty | Z jakiej nadwyżki gotówkowej będą płacone. | Raty wpisano pod oczekiwania wierzycieli, a nie pod cashflow. |
| Karencja | Dlaczego firma potrzebuje czasu przed pierwszą płatnością. | Karencja tylko odsuwa problem bez działań naprawczych. |
| Redukcja długu | Dlaczego wierzyciel ma uzyskać racjonalny wynik mimo obniżenia kwoty. | Redukcja jest wysoka, ale nie pokazano alternatywy dla wierzycieli. |
| Grupy wierzycieli | Dlaczego różne grupy są traktowane inaczej. | Podział wygląda jak sposób ustawienia głosowania. |
| Źródło spłaty | Skąd realnie pojawią się środki. | Plan zakłada poprawę sprzedaży bez wskazania klientów, marży i terminów wpływów. |
Doradca restrukturyzacyjny może pomóc uporządkować plan, sprawdzić spójność propozycji i wskazać ryzyka. Nie może jednak stworzyć wykonalnego układu tam, gdzie firma nie ma przychodów, nie finansuje bieżących kosztów albo opiera plan wyłącznie na życzeniowych prognozach.
W praktyce warto oczekiwać od planu co najmniej trzech odpowiedzi. Po pierwsze, jakie zobowiązania mają wejść do układu. Po drugie, które koszty trzeba płacić na bieżąco, żeby firma nie stanęła. Po trzecie, co stanie się w słabszym wariancie, gdy wpływy będą niższe albo należności spłyną później.
Spis wierzytelności, długi sporne i dzień układowy
Jednym z najważniejszych zadań nadzorcy układu jest sporządzenie spisu wierzytelności i spisu wierzytelności spornych. To moment, w którym ogólne hasło "mamy długi" zamienia się w konkretną listę: kto jest wierzycielem, w jakiej kwocie, z jakiego tytułu, czy wierzytelność jest sporna i czy daje prawo głosu.
Przy tej części pracy kluczowy jest dzień układowy. To data graniczna, która porządkuje, które wierzytelności są brane pod uwagę przy układzie i głosowaniu. Nie należy jej mylić z dniem zatwierdzenia układu ani z samym początkiem ochrony przed egzekucją.
W PZU trzeba też pilnować progu wierzytelności spornych. Jeżeli suma wierzytelności spornych uprawniających do głosowania przekracza 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania, ten tryb może nie być właściwą ścieżką. To nie jest detal techniczny. Przy dużej liczbie sporów problemem może być nie sama wola porozumienia, lecz brak stabilnej podstawy do głosowania.
| Sytuacja w spisie | Co powinien sprawdzić dłużnik | Co powinien sprawdzić wierzyciel |
|---|---|---|
| Wierzytelność ujęta w pełnej kwocie | Czy kwota odpowiada dokumentom i saldom. | Czy uwzględniono należność główną, odsetki, koszty i zabezpieczenia. |
| Wierzytelność ujęta częściowo | Dlaczego kwota jest niższa i czy są na to podstawy. | Czy trzeba zgłosić zastrzeżenia albo przedstawić dokumenty. |
| Wierzytelność sporna | Czy spór jest realny i udokumentowany. | Czy oznaczenie jako sporna nie wpływa nieprawidłowo na głosowanie. |
| Wierzytelność po dniu układowym | Czy jest zobowiązaniem bieżącym. | Czy dłużnik nie próbuje objąć układem nowych długów. |
Po zmianach obowiązujących od 23 sierpnia 2025 r. znaczenie ma również przygotowanie dokumentów przed głosowaniem. W PZU co najmniej 30 dni przed rozpoczęciem zbierania głosów albo przed zgromadzeniem wierzycieli powinny być gotowe kluczowe dokumenty, w tym spisy, plan restrukturyzacyjny, test zaspokojenia i opinia o możliwości wykonania układu. Z perspektywy wierzyciela to ważne, bo pozwala ocenić nie tylko samą propozycję rat, ale też jej podstawy.
Praktyczny wniosek jest prosty: spis wierzytelności nie jest tabelą pomocniczą. To rdzeń PZU. Jeżeli spis jest chaotyczny, pomija spory albo nie rozróżnia starych i bieżących zobowiązań, późniejsze głosowanie może opierać się na błędnym obrazie sprawy.
Głosowanie i komunikacja z wierzycielami
Doradca restrukturyzacyjny jako nadzorca układu koordynuje etap głosowania tak, aby wierzyciele mogli podjąć świadomą decyzję. W praktyce oznacza to nie tylko zebranie głosów, ale również przekazanie informacji o propozycjach układowych, statusie wierzytelności, dokumentach i sposobie działania w ramach procedury.
Nie trzeba z tego robić instrukcji technicznej obsługi Krajowego Rejestru Zadłużonych. Dla przedsiębiorcy i wierzyciela ważniejsze są trzy pytania: czy wiadomo, kto głosuje, nad czym głosuje i na podstawie jakich danych.
| Etap | Zadanie nadzorcy układu | Ryzyko, jeżeli etap jest słaby |
|---|---|---|
| Komunikacja przed głosowaniem | Przekazać wierzycielom czytelny obraz propozycji i dokumentów. | Wierzyciele głosują przeciw, bo widzą chaos albo brak odpowiedzi na podstawowe pytania. |
| Obsługa zastrzeżeń | Odnotować i uwzględnić zastrzeżenia mające znaczenie dla układu. | Spór o kwotę lub prawo głosu wraca dopiero przed sądem. |
| Dokumentowanie głosów | Uporządkować głosy i dowody komunikacji. | Nie da się wykazać, że procedura przebiegła prawidłowo. |
| Ocena wyniku | Ustalić, czy układ został przyjęty zgodnie z regułami. | Dłużnik mówi o sukcesie, zanim wynik da się obronić w dokumentach. |
Dla dłużnika najważniejszy błąd to traktowanie komunikacji z wierzycielami jak formalnego powiadomienia. Jeżeli propozycje układowe są trudne, przewidują karencję albo częściową redukcję zadłużenia, wierzyciele będą patrzeć na liczby, źródło spłaty i porównanie z alternatywą. Ogólne zapewnienie, że firma "chce się dogadać", zwykle nie wystarczy.
Dla wierzyciela kluczowe jest to, aby nie ograniczyć się do samego głosu "za" albo "przeciw". Najpierw trzeba sprawdzić własną wierzytelność w spisie, status sporności, przypisaną grupę, zabezpieczenia i ekonomiczny sens propozycji. Dopiero potem decyzja o głosowaniu ma solidną podstawę.
Sprawozdanie nadzorcy i sądowe zatwierdzenie układu
Po głosowaniu praca doradcy nie kończy się na komunikacie, że układ został przyjęty. Jeżeli wynik głosowania pozwala iść dalej, dłużnik składa do sądu wniosek o zatwierdzenie układu. Szersze tło samego trybu wyjaśnia osobny materiał o tym, czym jest postępowanie o zatwierdzenie układu.
Dla sądu szczególne znaczenie ma sprawozdanie nadzorcy układu. To dokument, który powinien pokazywać nie tylko wynik głosowania, ale również to, czy samodzielne zbieranie głosów odbyło się zgodnie z prawem i czy układ ma szansę zostać wykonany.
W sprawozdaniu nadzorcy układu powinny pojawić się w szczególności informacje dotyczące:
- stwierdzenia przyjęcia układu,
- oceny zgodności z prawem przebiegu głosowania,
- zastrzeżeń wierzycieli,
- możliwości wykonania układu,
- spisu wierzytelności i spisu wierzytelności spornych,
- udziału wierzytelności spornych,
- tytułów egzekucyjnych i wykonawczych przeciwko dłużnikowi,
- zabezpieczeń na majątku,
- innych postępowań dotyczących majątku dłużnika.
Po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego trzeba pilnować także terminu. Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od obwieszczenia nie wpłynie do sądu wniosek o zatwierdzenie układu, PZU umarza się z mocy prawa, a skutki obwieszczenia wygasają. Dlatego w aktualnym stanie prawnym nie należy opierać się na starym skrócie o "trzech miesiącach" bez sprawdzenia dat i przepisów przejściowych.
Sądowy etap nie służy temu, aby naprawić źle przygotowane spisy, chaotyczną komunikację albo nierealne propozycje. Jeżeli dłużnik liczy, że sąd zatwierdzi układ mimo braków w danych, pominiętych sporów i niejasnego źródła spłaty, ryzyko jest wysokie. Jeżeli wierzyciel widzi takie problemy, nie powinien kończyć analizy na wyniku głosowania.
Kiedy rola doradcy nie wystarczy
PZU jest narzędziem dla spraw, w których da się przygotować układ na podstawie uporządkowanych danych i zebrać głosy bez klasycznego sądowego otwarcia postępowania na starcie. Nie każda firma z długami pasuje do tego trybu. Doradca restrukturyzacyjny może ocenić ryzyka i pomóc dobrać kierunek, ale nie powinien tworzyć wrażenia, że PZU rozwiąże każdy problem z płynnością.
Czerwone flagi przed wyborem tej ścieżki:
- firma nie ma aktualnej listy wierzycieli, sald i zabezpieczeń,
- istotna część wierzytelności jest sporna i może przekroczyć próg 15%,
- dłużnik nie potrafi pokazać, z czego zapłaci koszty bieżące po dniu układowym,
- propozycje układowe opierają się na optymistycznej sprzedaży bez danych,
- trwa egzekucja, ale nikt nie potrafi wskazać etapu PZU i dat z KRZ,
- firma generuje nowe zaległości, zanim jeszcze dojdzie do głosowania,
- wierzyciele zabezpieczeni są traktowani tak samo jak zwykli wierzyciele handlowi,
- komunikacja sprowadza się do hasła "restrukturyzacja wszystko zatrzyma",
- dłużnik oczekuje od doradcy gwarancji zatwierdzenia układu.
W takiej sytuacji uczciwsze może być najpierw uporządkowanie danych albo porównanie PZU z innym trybem restrukturyzacji. Czasem problemem nie jest brak dokumentu, tylko brak realnego biznesu zdolnego do wykonania układu. Wtedy przyspieszanie głosowania może jedynie przesunąć kryzys o kilka tygodni.
Co sprawdzić krok po kroku przed decyzją
Najbezpieczniej podejść do roli doradcy i PZU jak do sekwencji decyzji. Nie zaczynaj od pytania, czy "doradca załatwi układ". Zacznij od pytania, czy są dane i pieniądze, na których można zbudować propozycje dla wierzycieli.
- Ustal pełną listę wierzycieli. Sprawdź kwoty, terminy wymagalności, odsetki, koszty, zabezpieczenia i status sporności.
- Oddziel długi objęte układem od zobowiązań bieżących. Firma musi wiedzieć, co ma regulować po dniu układowym, żeby nie tworzyć nowych zaległości.
- Policz źródło wykonania układu. Sama deklaracja poprawy sprzedaży nie wystarczy. Potrzebne są przychody, koszty, płynność i wariant ostrożny.
- Sprawdź spory i próg 15%. Jeżeli zbyt wiele wierzytelności jest spornych, PZU może nie być odpowiednim trybem.
- Oceń komunikację z wierzycielami. Wierzyciel powinien rozumieć swoją pozycję w spisie, propozycje i wpływ głosu.
- Zapisz daty z KRZ. Szczególnie dzień układowy, obwieszczenie, rozpoczęcie głosowania, oddanie głosów i termin na wniosek do sądu.
- Sprawdź, co trafi do sprawozdania nadzorcy. Jeżeli w dokumentach są braki, sądowy etap nie jest miejscem na liczenie, że problem sam zniknie.
Dla dłużnika praktyczny wniosek jest taki: doradca restrukturyzacyjny może przeprowadzić proces tylko na podstawie danych, które da się obronić. Dla wierzyciela wniosek jest równie konkretny: zanim zagłosujesz albo zignorujesz PZU, sprawdź spis, propozycje, status swojej wierzytelności i realność spłaty.
Końcowo rola doradcy restrukturyzacyjnego przy zatwierdzeniu układu polega na tym, aby zamienić kryzys płynności i listę wierzycieli w uporządkowany proces decyzyjny. Jeżeli proces pokazuje realny układ, wierzyciele mogą głosować na podstawie konkretów. Jeżeli ujawnia chaos, brak pieniędzy albo zbyt wiele sporów, jego wartość polega także na tym, że pozwala nie brnąć w niewykonalne rozwiązanie.